poniedziałek, 2 marca 2015

Bebunni - Always Friends

Kolejny króliczek Bebunni przykicał na mój len. Tak jak poprzednie niezwykle uroczy. Tym razem króliczek postanowił uszyć napis w prezencie dla swojego przyjaciela. Trochę przy tym nabałaganił, ale liczy się efekt koncowy. Napis jest ozdobiony sporą garścią koralików, które pięknie się mienią w słońcu. To już czwarty obrazek z serii, do wyhaftowania zostały jeszcze dwa. Pewnie niedługo się za nie zabiorę :)

Wyhaftowane na lnie 35 ct w kolorze kości słoniowej, nici dmc, koraliki Mill Hill Glass Seed Beads, 12x17 cm.









19 komentarzy:

  1. No i się zakochałam :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodki królasek :) Wspaniale wyhaftowany !

    OdpowiedzUsuń
  3. Me parece un bordado precioso!!!!!1 besos

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ z niego słodziak !!! Cudny !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten jest najladniejszy z calego kalendarza:) Kiedys na pewno sobie go wyxx, ale bez koralikow, bo nie lubie ich w haftach:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy i jak pięknie wyhaftowany!!!!! /moja wnuczka powiedziałaby uszyty/
    Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  7. miłość od pierwszego wejrzenia, a ja mam chłopca i obracam się w kręgach samochodów i traktorów a nie takich ślicznych słodkich króliczków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpiękniejsze prace jakie widziałam!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny i kolorowy słodziak ;o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskie! Bardzo mi się podoba pomysł z koralikami.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...