Dzisiaj Julka obchodzi piąte urodziny. Oprócz tradycyjnych prezentów dostała prezent wykonany przeze mnie. Ostatnio zachorowała na "My little pony". Wpadłam na pomysł, że jak szyje te maskotki, mogłabym uszyć tez kucyki. Przeszukałam internet - zero schematów z tym motywem. Nielicznie jakie były całkowicie mi nie odpowiadały. Wiec nie pozostało mi nic innego jak samemu je narysować. I tak o to rozpoczął się nowy etap w życiu hafciarskim. Już nie tylko przenoszę na len schematy innych artystek, ale też sama je projektuje! :D
Samo narysowanie schematu zajęło mi 3 wieczory, obróbka graficzna kolejne 2 wieczory. Użyłam palety kolorów DMC, mojej ulubionej. Sam obrazek wyhaftowałam na lnie 32 ct - Belfaście. Pierwszy raz haftowałam z ekranu laptopa, pierwszy raz robiłam od razu kontury. Podczas haftowania nanosiłam poprawki, nie obyło się bez prucia i przeprojektowywania detali. Jestem perfekcjonistką, lubię kiedy haft jest precyzyjny, dlatego sporo jest tu 1/4 krzyżyków. Kolory ostatecznie porównałam z tymi z bajki w tv, żeby się wszystko zgadzało :). Pierwsze koty za płoty. Mam nadzieje, że następnym razem pójdzie sprawniej :)
I tak o to powstał Smok Spike :D
Oczywiście od razu zszyłam go i wypchałam. Maskotka ma 10 x 6,5 cm. Szyłam ręcznie jak zawsze.
A tutaj porównanie do pierwowzoru :)
Schemat możecie pobrać z
Turkusowego Hamaka, w ramach naszego nowego cyklu tutoriali:
Będziemy na łamach naszego Hamaka pokazywać jak samemu zrobić zabawki dla naszych dzieci :)
Serdecznie zapraszam!